Diabolo, mały „punkt” latający niemal magicznie w powietrzu dzięki zwinnemu operowaniu dwoma pałeczkami połączonymi sznurkiem. Wygląda niepozornie, trochę jak odbijająca się klepsydra wykonana z gumy, ale ludzie interesujący się cyrkiem robią z nim cuda. Można też bawić się oczywiście całkiem amatorsko, jednym lub kilkoma diabolo na swoim sznurku. Zobacz co można nim zrobić z małym dzieckiem, z nastolatkiem i z dorosłym 🙂 Zabawa na powietrzu to wspaniałe wakacyjne rozwiązanie.
Jego historia sięga starożytnych Chin, gdzie miało ono nieco inny kształt – miseczki z ciężarkiem przyczepionym do jej dna. We XIX-wiecznej Francji dodano drugą miseczkę, co nadało jej ten znany nam klepsdrowaty kształt. Były one drewniane, metalowe, a nowe technologie pozwoliły na wytwarzanie ich miseczek z elastycznej gumy, która umożliwia im odbijanie się. Teraz to taka prawie klepsydrowa piłka – bo jajowatą już wymyślono 🙂

Największy efekt daje cienka linka, której z daleka prawie nie widać. Widać natomiast poruszające się ręce, które tworzą iluzję nadzwyczajnego sterowania diabolo „siłą umysłu”, bez używania dotyku. Obecnie stosuje się także kolorowe linki, które można ciekawie zaplątać i poruszać diabolo np. po kopercie 🙂
Pierwszy krok polega na dostosowaniu długości sznurka do wzrostu. Wystarczy przewlec go przez pierwszą pałeczkę i zamocować supłem, przytrzymać tą pałeczkę stopą i wyciągną sznurek do wysokości swojego barku. Na tej wysokości przewlec drugą pałeczkę i zamocować sznurek supłem.

Najprostsza zabawa polega na wprowadzeniu diabolo w ruch obrotowy. To właśnie on daje mu stabilność, gdyż utrzymuje diabolo w poziomie i jednej płaszczyźnie, równoległej do pałeczek. Już to ćwiczenie jest sztuką dla małych rąk. Jak zacząć?
Pozostawiając pewien niedosyt 🙂 polecamy Tobie inne strony z trikami diabolo: